piątek, 28 grudnia 2012

Wspomnienie Wigilii



Na początku było wędzenie mięsiwa ... oczywiście na Boże Narodzenie:). Pozostawało obejście się zapachem i ze skonsumowaniem czekanie na Boże Narodzenie i Szczepana.



A po zabłyśnięciu pierwszej gwiazdki stoły zostały zastawione, dobrem wszelakim wigilijnym!
Wigilijny kompot z suszu to podstawa. Zapach suszonych owoców, raz w roku, kojąco słodki, działa lepiej na żołądek niż  ziółka...

Barszsz czerwony w wydaniu obu mam:


A w nim uszka, pierożki, kopertki ( wszystkie z kapustą i grzybami )  i fasola...


Po barszczyku śledzik...

Karpik lub inna ryba pod pierzynką z marchewki z delikatną nutą pietruszki i pomidorów...


Kulebiak z grzybami i kapustą na cieście francuskim...


A na koniec łazanki z makiem z orzechami laskowymi, migdałami, rodzynkami i miodem....


Mniam... Znowu trzeba czekać rok...

sobota, 15 grudnia 2012

Riga Balzams Black, czyli ale czad !



Ojojoj... myślałam, że Herba Devynia jest mega ziołowy, ale Riga Balzamz Black przeszedł moje wszelkie ziołowe oczekiwania!  Moc  45%, kolor karmelu, smak gorzki ( wg mnie lekko kawowy) z delikatną słodką nutą, podobno caryca Katarzyna go piła:). Chyba dużo nie mogła, albo wręcz przeciwnie; może to on dawał jej tę legandarną moc...


W składzie ma zaledwie 24 zioła, ale powalają.
Mąż zareagował jak dziki pies, po wypiciu rzucało go po całym mieszkaniu... Powiedział, że już nigdy go nie tknie, a ja przeciwnie, bo w pudełku, obok balsamu w kamionkowej butelce znalazłam malutką książeczkę z przepisami na drinki z której na pewno skorzystam...

 Meg

Alkoholowe ziółka czyli Herba Devynia Orginal...



... a jeszcze inaczej - zielone dziewiątki („Žalios devynerios“). 

Doszukałam się strasznie ciekawej historii powstania Herba Devynia.
Legenda, która opisuje jej powstanie sięga czasów pogańskich. Pojawienie się nalewki  było bezpośrednio związane z pogańskim światem i jego podziałem na trzy sfery świata mitologicznego – podziemie, ziemię i niebo. Nalewka składa się ze składników stanowiących symbole tych trzech sfer – 9 korzeni (podziemie), 9 ziół i kory (ziemia), 9 liści kwiatów i owoców (niebo), tj. 27 naturalnych składników roślinnych.
I rzeczywiście litewska nalewka jest  baaardzo ziołowa:)  Istna burza przyrody w gębie; mieszanka kwiatów, liści, owoców, korzeni. Czuć wyraźnie wanilię, anyż, cytrynę, miętę, goździki, miód, cynamon, kawę.
Podobno do dziś tylko 18 spośród 27 składników Herba Devynia podano do publicznej wiadomości.
Aż strach pomyśleć o tych, których nie podano!;)

Lubię takie dziwactwa:)


niedziela, 9 grudnia 2012

Drezdeński Striezelmarkt po raz 578



Tradycja drezdeńskiego jarmarku bożonarodzeniowego sięga 1434 roku - jest to więc najstarszy jarmark w Niemczech. Nazwa jarmarku pochodzi od słowa Striezel (strucla), czyli tradycyjnego wypieku świątecznego. Nie jest to jedyny jarmark bożonarodzeniowy w Dreźnie; jest ich tam prawie 50! 

 Na jarmarku można kupić oczywiście strucle, pierniki, drewniane figurki i zabawki, łużyckie wyroby garncarskie, adwentowe gwiazdy z Herrnhut, słodycze,  pieczone jabłka; w zasadzie wszystko co jest do kupienia na jarmarkach bożonarodzeniowych:)

  
Obowiązkowo trzeba zjeść bratwurst czyli tradycyjne pieczone kiełbaski.


Wokół unosi się zapach Glühwein, czyli grzanego wina.


Drezno jest pięknym miastem, piękno i monumentalność zabytków zachwyca, historia zaskakuje. Nie zdawałam sobie sprawy, że w Galerii Obrazów Starych Mistrzów w Zwinger są obrazy Canaletta, Rembrandta, Rubensa i Madonna Sykstyńska Rafaela Santi.
Protestancki kościół Najświętszej Marii Panny (Frauenkirchie), późnobarokowy pałac Zwinger, Festung Drezno, Opera Sempera, Residenzschloss czyli zamek-rezydencja Wettynów, należący do hrabiny Cosel pałac Taschenberg, Fürstenzug czyli mozaikowy Orszak Książąt, Hofkirche czyli Katedra gdzie znajduje się serce Augusta II Mocnego, Yenidze czyli budynek w kształcie meczetu to zaledwie kilka miejsc, które w Dreźnie trzeba zobaczyć.

czwartek, 6 grudnia 2012

Jarmark Bożonarodzeniowy c.d.

   Wracając z pracy, przebiegłam sobie przez Rynek. W zasadzie w poszukiwaniu prezentów książkowych. Tak, tak, wiem; ja komuś książkę, ktoś mi książkę i tak się nakręca spirala nienawiści:). Ale co tam, uwielbiam książki i nie spocznę aż znajdę odpowiednią książkę na danej osoby. Znalazłam "Święta na stołach świata, przepisy kulinarne, obyczaje ze wszystkich kontynentów". Jutro kupię egzemplarz dla siebie!

   Ale wracajmy na lokalny rynek. Dzisiaj dzień świętego Mikołaja i tradycyjnie tego dnia rozbłyska choinka na wrocławskim Rynku. 
Przed włączeniem lampek:

Aura dostosowała się do sytuacji i uszczęśliwiła nas - widzów padającym śniegiem. Dzieci zgromadzone na Rynku ( i pokrzepione wcześniej słodkościami ) w towarzystwie mieszkańców miasta, prezydenta miasta i transmitującej wydarzenie TV Wrocław wypowiedziały zaklęcie i choinka zaświeciła :)


W sobotę jadę z koleżanką zobaczyć Drezno. Ciekawe, czy na drezdeńskim jarmarku bożonarodzeniowym będą pierniczki i pieczone jabłka :)))


Meg

niedziela, 2 grudnia 2012

Sos z kurek



Składniki:
- kurki,
- czerwona cebula,
- śmietana,
- sól, pieprz, liść laurowy, czosnek,
- natka z pietruszki,
- masło i oliwa.

Taki sos z kurek robi tylko mój mąż; w jego sosie kurki są chrupkie.


Na patelni rozgrzewa łyżkę masła z dodatkiem połowy łyżki oliwy, dodaje kurki ( po umyciu dokładnie je osusza ) i smaży je. Aby kurki stały się chrupkie wystarczą dwie minutki na ostrym gazie; należy pamiętać aby nie było ich zbyt dużo, bo inaczej puszczą wodę i będą się dusić, a nie smażyć (jeśli jest większa ilość to smażyć partiami). Dodaje posiekaną w drobną kostkę czerwoną cebulkę, po zeszkleniu cebuli posypuje grubo utartym pieprzem, dodaje ząbek czosnku, a następnie dwa trzy liście laurowe.
Smaży krótko i intensywnie, ale tak aby cebulka się zeszkliła. Dodaje dużo posiekanej natki z pietruszki. Dokładnie miesza aby smaki się przeniknęły.
Przykręca gaz (delikatnie studzi około jednej minuty) i dodaje 2 łyżki śmietany, miesza dokładnie aby śmietana otuliła grzyby, a następnie dodaje resztę śmietany. Przez chwilę dusi aby śmietana zgęstniała. Na końcu dodaje soli do smaku.
Sos pozostawiony na moment nabierze smaku i boskiego aromatu. Należy pamiętać, aby przy podawaniu jeszcze posypać natką z pietruszki, która doskonale będzie współgrała kolorystycznie z daniem.
Do sosu doskonale pasują kasze lub aromatyczne smażone kopytka, a także makaron al dente i grillowany kurczak na ostro. Uwielbiamy również sos z kurek z odrobiną zapiekanych ziemniaków na ostro.
Odrobina wina białego doskonale urozmaici potrawę, polecam schłodzone wina reńskie; są przepyszne.