Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wino. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wino. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 czerwca 2015

Retsina - smak Grecji

Do greckiej retsiny można mieć dwa podejścia: miłość albo nienawiść. Nie tylko ja tak uważam.

Ja jestem w grupie kochającej :). Jeszcze wczoraj dopijałam resztki przywiezione trzy dni temu z Krety:).

Retsina to wino o dziwacznym żywicznym posmaku. Występuje w trzech odmianach: białym, różowym i czerwonym. Ma ponad 2 tysiące lat historii. Starożytni Grecy trzymali wino w glinianych amforach nasączonych żywicą. Współcześnie żywica dodawana jest bezpośrednio do moszczu.

Ja piłam tylko białą retsinę. Za pierwszym razem zaskoczyła mnie smakiem; przypominała terpentynę. Retsina jest tanim winem, mam wrażenie, że pitym głównie przez stare pokolenie Greków i turystów.

Dla mnie to typowy smak Grecji. Z tego co zauważyłam, retsina jest rzadko podawana w hotelach, ale wystarczy pójść do najbliższego sklepiku w okolicy, albo chociaż do hotelowego sklepiku - zawsze można kupić. Koszt: 1-4 euro, w zależności od miejsca.
Mam wrażenie, że retsina ochładza organizm ( w małych ilościach). W większych doprowadza do stanu upojenia, wszak ma ok. 11 %. Mąż pił zmieszaną z sokiem pomarańczowym. 







Meg

wtorek, 11 listopada 2014

Kindzmarauli gruzińskie półsłodkie

Mój „facet rządzący w kuchni” wspomniał w poprzednim poście o gruzińskim winie. Nieco rozwinę temat.

Spośród gruzińskich win do tej pory naszym faworytem było Marani. Teraz to się jednak zmieniło. Naszą kuchnię w zakresie win zawojowało ciemnoczerwone półsłodkie gruzińskie Kandzmarauli z winogron ze szczepu Saperavi uprawianych w rejonie Kwareli.

Smak powalający. Nazywam to „smakiem skondensowanym”, czyli nie sikacz rozwodniony. Nie chodzi o to, że zwali z nóg zawartością alkoholu, no chyba, że się go za dużo wypije.

Powala nasyconym smakiem winogron rozlewającym się po języku. Smak boski.

Kandzmarauli występuje w kilku rodzajach. Próbowaliśmy 3 rodzaje z półki cenowej do 30 pln, ale to z czarną etykietą ze złotymi literami najbardziej przypadło mi do gustu. No cóż , jak będę miała okazję będę próbować innych dostępnych w Polsce. Ewentualnie wybierzemy się do Gruzji J


Reasumując: Kindzmarauli gruzińskie półsłodkie to mój absolutny faworyt.


cena ok.26 pln

Meg

piątek, 28 marca 2014

Telavuri Marani White Medium Sweet Wine



Wino gruzińskie.
Mam słabość do gruzińskich win, chociaż jak do tej pory do Gruzji nie dotarłam. Ale kto wie:).
Telavi w ciekawym miejscu jest położone….
Białe, półsłodkie, lekkie, nieskomplikowane. Lekko owocowe… jabłka, cytrusy…


Meg

niedziela, 24 marca 2013

Cervantez De Alcardete Don Quijote



Wino z regionu La Mancha w Hiszpanii. Cervantesa  w naszej kuchni nie traktujemy  z wielkim nabożeństwem lecz czysto użytkowo, ale za to kupujemy go od kilku lat, co świadczy o tym, że jest całkiem niezły i wart wspomnienia.
W sklepach dostępne są  4 rodzaje tego wina tj. białe półsłodkie i półwytrawne oraz czerwone półsłodkie i półwytrawne.



Cervantez De Alcardete Don Quijote
La Mancha - Bodegas Verdegues

wtorek, 20 listopada 2012

Lampka wina na wieczór



Marani Telavuri White Medium Sweet.


Stołowe wino z regionu Telavi w Kakheti. Produkowane z winogron zbieranych w winnicach położonych na prawym brzegu rzeki Alazani. W smaku bardzo lekkie, miękkie, nieskomplikowane. Lekka owocowa nuta, brak agresywnych smaków.
Może nie mam zbyt dużej skali porównawczej, ale dla mnie zbyt pospolite, zbyt mało skomplikowane.  Nie wyróżnia się spośród innych białych win. Nie znalazłam w nim żadnej charakterystycznej nuty. A ja lubię w winach to „coś”.  Jest smaczne, ale nie powala. Szukam dalej;)


Czerwone Marani ( pisałam o nim ) - rewelacja.
Meg

niedziela, 4 listopada 2012

Tarta z masą budyniową i owocami



Dzisiaj stworzyliśmy „tartę non communi”. Nie pospolitą dlatego, że z mąki razowej. Trochę się bałam, że nie wyjdzie, bo naleśniki mi z niej nie wyszły; biedne nie chciały się smażyć...Tarta wyszła, więc mąka razowa jest "bezpieczna":).
Składniki na kruchy spód:
- ok. 1,5 szklanki mąki razowej
- 100 g masła,
- 2-3 łyżki cukru pudru,
- 1 łyżeczka cukru waniliowego,
- 1 jajko.

Robię kruche ciasto, czyli ugniatam mąkę, masło, cukier puder i waniliowy z jajkiem.  Owijam w folię i wkładam na 30 minut do lodówki.
Tak jak w przepisie na „tartę z jabłkami” ciasto wałkuję i przenoszę do formy, obciążam fasolkami ( na papierze lub folii do pieczenia) i wkładam do rozgrzanego do 200 stopni piekarnika. Piekę ok.10-12  minut, zdejmuję fasolki i piekę jeszcze 5 minut.
Przygotowuję masę budyniową; tym razem z lenistwa poszłam na łatwiznę i zrobiłam ją z „Kremu budyniowego” Dr.Oetker’a ( robota na 3 minuty ).
Układam owoce wg fantazji. Motylki zrobiłam z resztek ciasta kruchego:). Tarta jest gotowa do podania od razu.
 Podaję z lampką słodkiego wina. Dzisiaj z winem wiśniowym...